Szanowni Państwo! W naszym serwisie wykorzystujemy pliki cookie. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookie oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo na to zgody, prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Kompilacja „R12: Contemporary Sound of Tel-Aviv”

Tel Awiw to miasto niezwykle witalne, nowoczesne, intensywne. I choć gdy myślimy o współczesnej muzyce żydowskiej, w pierwszej kolejności na myśl przychodzi Nowy Jork i tamtejsi spadkobiercy tradycji chasydzkiej czy jazzowi dekonstrukcjoniści spod znaku Johna Zorna i jego wytwórni Tzadik, intrygujące rzeczy dzieją się też w największej izraelskiej metropolii. Dokumentuje to świetna kompilacja „R12: Contemporary Sound of Tel-Aviv”.
Płyta prezentuje twórców związanych z adresem Rothschild 12. Przy słynnych i eleganckich bulwarach w latach 2009–2017 działały galeria sztuki, kawiarnia z widokiem na reprezentacyjną aleję miasta, a od podwórza także niewielki klub, wokół którego skupiło się środowisko niezależnych twórców Tel Awiwu. Miejsce okazało się sercem lokalnej sceny – to tam muzycy spotykali się na nocnych jam sessions, didżejskich sesjach, tańcach i popijawach. Podobnie jest do dziś, mimo zmiany adresu na nieodległą ulicę Herzla.
Yotam Goldman aka DJ Yogo – jedna z najbardziej znanych postaci w klubowym świecie Tel Awiwu – który wyselekcjonował utwory na to wydawnictwo, ułożył je w niespieszną i wielowątkową muzyczną opowieść o mieście Etgara Kereta. Yogo ma temperament kuratorski i zestawił kompozycje, by pokazać bogactwo i różnorodność środowiska. Znajdziemy tu świeży edit „Ilussions” Izhara Cohena, klasyka izraelskiego electro disco z lat 70., zabawy na analogowych syntezatorach w postpunkowym duchu (Roy Harmon) i instrumentalny hip-hop z letnim groove’em (Mo Rayon). Są też piosenki. Nazwiska większości twórców zapewne nawet największym muzycznym koneserom niewiele powiedzą, wyjątkiem może być tu Assaf Amdursky, izraelska gwiazda lirycznej piosenki, i Ryskinder – kultowa postać niezależnej sceny, który grywał koncerty m.in. z Makiem DeMarco. Elektroniczna przeróbka piosenki „No Love at the Basketball Team” tego ostatniego, w konwencji slow acid, to jeden z highlightów tego zestawu. Do pozostałych należy zaliczyć świetny „Hemalot” Ahmeda Silana, w którym orientalne zaśpiewy wybrzmiewają na tle elektronicznych zabaw w nieco dadaistycznym duchu (przypomina się niesłusznie zapomniany wiedeński projektu Curd Duca), czy transowy spoken word cabaret punk Zohar Wagner, pisarki, performerki, reżyserki, tu dowodzącej grupą The Stinkers. Mimo eklektycznej formuły płyta ma przemyślaną dynamikę, a intensywność wrażeń rodzi się tu na styku współczesnych dźwięków z językiem hebrajskim, który dla zachodniego ucha brzmi poetycko i tajemniczo. Poza piosenką „Shutcha” Wagner większość kawałków toczy się też w podobnym, niespiesznym tempie, przypominając, że w Tel Awiwie-Jafie życie rozkwita w cienistych zaułkach podwórek.

„R12: Contemporary Sound of Tel-Aviv
1. DJ Caress – Stories (feat. Shimon Adaf & Herzel Shviro)
2. RaBo & SnoB – Ilussions
3. Jerome C – Don’t Say I’m Crazy (feat. Einat)
4. Roy Harmon – Geshem + Geula
5. Ahmed Silan – Hemalot
6. Assaf Amdursky – Yona
7. Ryskinder – No Love at the Basketball Team (the Models Remix)
8. Mo Rayon – One Night (At Erawan Resort)
9. Zohar Wagner – Shtucha
10. Alek Lee – Amore
11. Ori & Yehezkel – Honesty

tekst, zdjęcie: Łukasz Lubiatowski

wydawnictwo: R12
dystrybucja: NoPaper