Szanowni Państwo! W naszym serwisie wykorzystujemy pliki cookie. Korzystanie z serwisu bez zmiany ustawień dotyczących cookie oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Jeśli nie wyrażają Państwo na to zgody, prosimy o dokonanie stosownych zmian w ustawieniach przeglądarki internetowej.

Ziny o Polsce

W jakim stopniu nasz świat to jedynie wyobrażenie? Na ile przedstawienie, w którym uczestniczymy, podlega naszej woli? Jak naszą percepcję kształtuje kontekst pozazmysłowy? Takie pytania przychodzą do głowy, gdy oglądamy nowe propozycje wydawnictwa Pix.house.
Dotychczas oficyna publikowała materiały rodzimych twórców o Afganistanie, Syrii i Rosji. Najnowsza seria, czyli trzy nowe fotograficzne ziny, zbierają jednak zdjęcia robione w Polsce.
„Fragmenty” Macieja Jeziorka, „Odwrót” Tomasza Liboski i „North America” Krzyśka Orłowskiego łączy przywiązanie do formuły fotografii drogi. To – jak pisze Filip Springer, tłumacząc tytuł kolekcji Jeziorka – opowieści układające się z fragmentów. Fotografie z pierwszego wspomnianego tu tomu powstały podczas 114 dni w drodze i formuła „dziennika z podróży” pasuje tu najbardziej. To impresyjny dokument z konkretnych miejsc, a do tego dziennik intymny: „uśrednienie przestrzeni przez geometrię, a potem próba zmierzenia się z rzeczywistością i przefiltrowania jej przez siebie”, by znów przywołać Springera. 
Drugi z zinów, „Odwrót”, portretuje pejzaże Górnego Śląska – autor przemierzał rowerem Bytom, Chorzów, Siemianowice Śląskie, Rudę Śląską, Katowice, Zabrze, Knurów, Mysłowice. Jednak zamiast skupiać się na lokalnej specyfice, zdaje się szukać tego, co zwykłe, codzienne, choć nieraz zachwycające. Fotografia powstaje nie w wyniku głębokiego researchu, poszukiwań, zdobytej wiedzy, lecz na skutek kaprysu. Czy może za decyzją stoi coś jeszcze? 
Najciekawszy koncept wyznaczał prace nad trzecim wydawnictwem z serii: widzimy pejzaże znane z hollywoodzkich filmów drogi (opis sugeruje nawet postój w „Fargo”) czy z poetyki fotografii amerykańskich mistrzów – Roberta Franka, Williama Egglestone’a, Stephena Shore’a czy nawet Philipa-Lorki diCorcii. Czytamy historię o podróży po Idaho i Wisconsin, a opisy pod portretami przywołują historię „common people” czy „outlaws”, ludzi żyjących na prowincji, czasem na marginesie. Tom ciekawie rozwija tę dobrze już rozpoznaną estetykę, a zaskoczenie sprawnością w realizacji tej formuły potęguje informacja, że wszystkie zdjęcia powstały… w Polsce. 
Zabawa konwencją nasuwa więc twórcom pytanie: czy w fotografii „wszystko już było” od czasów Roberta Franka? Fotograf staje się tricksterem, nie dokumentalistą i możemy się zastanawiać, czy ta wpisana w koncept metarefleksja mąci estetyczną przyjemność oglądania „dobrych kadrów”, zadziwienie „intrygującą historią”, czy może je potęguje. I czy w ogóle celem fotografii jest/powinno być stawianie pytań?

tekst: Łukasz Lubiatowski

zdjęcia: Adrian Wykrota


Ziny o Polsce:

Krzysiek Orłowski, „North America” (2018)

Maciej Jeziorek, „Fragmenty / Fragments” (2018)

Tomasz Liboska, „Odwrót” (2018)

wyd. Fundacja Pix.house